Historia parafii w Sopotni Małej- niewielkiej wsi położonej w Powiecie Żywieckim sięga drugiej połowy XVI wieku. Z tego okresu, a dokładnie z 8 marca 1562 roku pochodzi pierwszy zapis potwierdzający istnienie tej urokliwej miejscowości, która swoją nazwę zawdzięcza rzece płynącej w jej granicach. Wtedy to Jan Komorowski z Komorowa, a na Żywcu pan i dziedzic, kasztelan Połaniecki, starosta Barwałdzki nadaje mieszczanom żywieckim swój własny las Kiełbasów ,, Mój własny las, mianowicie Kiełbasów na mym własnym żywieckim gruncie, za wsią moją Świnną, leżący począwszy od wsi Sopotni i rzeki w górę wierzchem…’’ W tamtym czasie wieś liczyła 27 dymów (chat kurnych) z liczbą 141 dusz.
Sopotnia Mała nie od zawsze była autonomiczną parafią. Od początku swojego istnienia do 1628 roku należała do parafii w Żywcu, jak wszystkie okoliczne miejscowości. Z czasem zaczęto zauważać, iż w rozleglej parafii żywieckiej szerzy się rozwiązłość wiary i grubiaństwo. Wobec tego, aby wspomóc ówczesnych mieszkańców wyodrębniono nowe parafie. Tak powstała parafia w Jeleśni, do której aż do 25 grudnia 1983 roku miała należeć nasza Sopotnia.
W związku z tym, iż sopotnianie przynależeli do wcześniej wspomnianego probostwa, nasuwa się nam pytanie: czy mieszkańcy mieli miejsce do wspólnej modlitwy? Z łatwością można dojść do wniosku, że nie mogli cieszyć się własną świątynią. Dopiero w 1898 roku na miejscu prowizorycznej dzwonnicy wybudowano kamienną kaplicę, o wymiarach 4 na 5 metrów. Przed wejściem stała drewniana ambona. Do wyposażenia budowli należał także nowy dzwon, którym sygnalizowano modlitwę Anioł Pański i pogrzeby, a także ołtarz z parafii św. Barbary w Mikuszowicach. Kaplicę poświęcono świętemu Janowi Chrzcicielowi, ponieważ w zwyczaju w prawie każdej rodzinie jednemu z chłopców nadawano imię Jan. Nabożeństwa miały miejsce w okolicy uroczystości narodzenia świętego Jana Chrzciciela. W późniejszym czasie odbywały się również odpusty, ale nie działo się to co roku. W miesiącach Maryjnych ludzie modlili się ku czci Matki Bożej. W tym czasie Karol Habsburg proponował wybudowę kościoła lub większej kaplicy, ale sopotnianie nie mogli porozumieć się w tej sprawie.
Przez długie lata cieszyli się tą maleńką kaplicą, ,,od czasu do czasu’’ udając się do Jeleśni. Były to mniejsze lub większe delegacje w zależności od rangi święta. Mieszkańcy górnej wsi do kościoła w Jeleśni chodzili drogą polną zwaną ,,Skrzypek’’ od rosnących tu skrzypów. Na wysokości szkoły na drewnianym słupku stała mała kapliczka z wyrzeźbionym cierpiącym Chrystusem. Figurka ta była dla mieszkańców wsi czymś więcej niż rzeźbą ludową. Od wieków stanowiła jakby ostatnie pożegnanie zmarłych na epidemie chorób zakaźnych, których tędy przewożono na cmentarz w Jeleśni pod Przyborowem, aby nie robić tego przez wieś.
Na początku pierwszej wojny światowej żołnierze austriaccy przybyli do wsi po dzwon. Zrzucili go z wieży kaplicy, przez co rozbił się na kawałki, które zbierano na armaty. Tylko serce dzwonu zostało ukryte przez tych, którym kazano zbierać jego skorupy. Ówczesny wójt Sopotni Małej Józef Jafernik, w tajemnicy przekazał swoim urzędnikom, wiadomość iż Austriacy mają zabrać drugi dzwon. Wtenczas dzwonnikiem była stara już Ducowa, którą zwano ,,Siututa’’ Klucze do kaplicy wieszała obok drzwi wejściowych do własnej chaty. Nieliczna grupa wtajemniczonych zobowiązana tajemnicą i przysięgą bez wiedzy wójta i urzędników zakradła się do obejścia Ducowej i gdy ta była w szopie przy krowach, skradziono klucz do kaplicy. Cichaczem zdjęto dzwon z wieży, a klucz odwieszono na dawne miejsce. Dzwon Murańscy zwani ,,Sobinami’’ przewieźli furmanką na Sobinowy Gronicek, zakopali między brzozami do ziemi, gdzie przeleżał do 1918 roku. Austriacy przeprowadzili śledztwo, ale nic nie wskórali. W okresie drugiej wojny światowej Niemcy ponownie próbowali go odszukać, a zwłaszcza osiadły tu w 1934 roku szpieg i konfident niemiecki Teodor Mickalik, który szczególnie gnębił mieszkańców Sopotni Małej. Wówczas dzwon ukrywał Jan Kupczak zwany Janusiem.
22 września 1940 roku okazał się dla mieszkańców tragiczny. Rankiem tego dnia nadjechali Niemcy, połowę wioski otaczając żandarmami. Z wrzaskiem wpadali do domów budząc zdezorientowanych domowników, którzy w ciągu 10 minut musieli opuścić dom zabierając jedynie do 10 kg żywności. 56 rodzin zostało wywiezionych najpierw do Żywca, a z Żywca w bydlęcych wagonach na tereny Lubelszczyzny, gdzie rozlokowano ich w biednych chatach razem gospodarzami. Następnie kilkanaście rodzin przetransportowano za Warszawę. 27 rodzin wysłano do polenlagrów w Pogrzebinie. Pozostawili jedynie kilku rzemieślników, robotników leśnych oraz te rodziny które pracowały przymusowo razem z dziećmi u osadników Niemców, młodych wywieźli na przymusowe roboty do Niemiec pozostałych przesiedlono do Sopotni Wielkiej.
Maria Pindel – mieszkanka wsi przebywała wówczas z kilkumiesięczną córeczką i tak wspominała wysiedlenie: około godziny czwartej na ranem 22 września 1940 roku usłyszała wrzaski i łomotanie do drzwi. Do mieszkania wdarł się wysoki, rudy żandarm i z wrzaskiem nakazał natychmiast wyjść z domu. Chciała zabrać żywność i ubranka dla dziecka, ale nie pozwolił. Gdy błagała o zabranie obrazka, który wisiał nad łóżeczkiem dziewczynki tak się zdenerwował, że upadł, a krew popłynęła mu z ust. Zajął się nim młody żandarm, a ona zabrała ubranka i żywność oraz obrazek Matki Boskiej z pękniętą szybą, która uszkodziła się podczas szamotaniny z żandarmem. Po wojnie z tym obrazkiem wróciła do domu.
Poniżej budynku szkolnego w 1901 roku wybudowano figurę Matki Boskiej z Dzieciątkiem z piaskowca. Fundatorem był Greń z Sopotni Wielkiej zwany ,, Klausem’’ – stąd nazwa ,,Klausowa figurka’’. Przed wojną i po jej zakończeniu młodzież chętnie gromadziła się przy niej, by wieczorami śpiewać majowe pieśni. Kiedy wysiedlano mieszkańców Sopotni Małej osadnik niemiecki Josef Reiss końmi chciał wywrócić figurę, lecz konie stawały dęba i nie chciały ciągnąć. Zostawił ją w dotychczasowym położeniu, ale rozkazał Józefowi Kabatowi ściąć przecinakiem napisy polskie. W lutym marcu 1945 roku w czasie walk frontowych o Sopotnię Małą grzebano tam poległych czerwonoarmistów. Obok figury pochowano ich 16. Spoczywali tutaj do 1949 roku do chwili ekshumacji przewiezienia na cmentarz żołnierzy radzieckich w Moszczanicy koło Żywca.
Niemcy w różny sposób zamordowali w czasie okupacji 36 mieszkańców Sopotni Małej, w tym dzieci i niepełnosprawnych. W czasie działań wojennych zniszczeniu uległo 80% budynków.
Podczas drugiej wojny światowej nauki religii nie było. Po zakończeniu wojny i odbudowaniu budynku szkolnego z ruiny nauka religii odbywała się w budynku szkolnym od 1 października 1946 roku. W roku 1963 kiedy naukę religii poleceniem władz oświatowych przeniesiono ze szkoły do kaplicy jeden z uczniów wspiął się na dzwon, który spadł i uległ uszkodzeniu. Pęknięty dzwon wagi 100kg przewieziono do Przemyśla, gdzie firma Pełczyńskich przetopiła i odlała na nowo. Poświęcenia dzwonu dokonał ks. Feliks Jura proboszcz parafii w Jeleśni. Dzwon posiada serce pierwszego dzwonu Loretańskiego. Niestety nie ma pierwotnego wspaniałego tonu, którego głos słyszano nawet na Romance. Po powyższym wydarzeniu naukę religii przeniesiono do domów prywatnych. Przez kilka lat lekcje odbywały się w domu Wojciecha Łabysa naprzeciw budynku szkolnego, z którego przeniesiono stare czteroosobowe ławy pamiętające czasy austriackie. W następnych latach nauka religii odbywała się o jeden dom wyżej u Karoliny Gruszka, aż do chwili wybudowania zakrystii a zarazem punktu katechetycznego.
W okresie Świąt Bożego Narodzenia 1969 roku na zebraniu Koła Różańcowego mężczyzn postanowiono rozbudować istniejącą kaplicę w Sopotni Małej (bez zezwolenia budowlanego), uważając iż nie mieści wiernych podczas Mszy św. Początkowo pomysł trzymano w tajemnicy, a zatwierdzony został po około dwóch latach. Pieniądze na rozbudowę zbierano pod pretekstem remontu kaplicy, a w późniejszym okresie zbiórkę kontynuował nieoficjalny Komitet Rozbudowy Kaplicy gromadząc datki od wiernych pod przykrywką datków dla ,,Króli’’ razem z odwiedzinami Trzech Króli (1972 rok). Rozbudowę kaplicy rozpoczęto wrześniową nocą 1972 roku. Niestety prace budowlane nie trwały długo. Już po kilku godzinach przy budujących pojawiła się milicja wraz z prokuratorem, nakazując przerwanie prac, aż do momentu uzyskania zezwolenia. Sopotnianie otrzymali nakaz przywrócenia kaplicy do poprzedniego stanu. Zgody na rozbudowę nie udało się otrzymać, ponieważ władze uważały, iż obecne miejsce nie jest odpowiednie na budowę kościoła na miarę potrzeb Sopotni Małej. Wiosną następnego roku celowo uszkodzono mury kaplicy. Powstały pęknięcia i kapica mogła się zawalić. Dlatego rozebrano mury i rozpoczęto przebudowę, która trwała przez kolejne dwa lata. Dobudowano zakrystię, która pełniła rolę salki katechetycznej. Z chwilą przeniesienia nauki religii ze szkoły władze oświatowe poleciły zdjąć krzyże ze ścian sal lekcyjnych. Nauka religii odbywała się dwa razy w tygodniu. Księża katecheci przywożeni byli furmankami z Jeleśni. Jednym ze stałych furmanów był Adam Krzysztofek zwany ,,Adam Kwitków’’. Uroczyste poświęcenie kościoła, odbyło się 24 czerwca 1975 roku przez ks. biskupa Juliana Groblickiego z Krakowa.
Ważnym wydarzeniem w historii Sopotni Małej była wizyta ks. kardynała Karola Wojtyły. Ks. kardynał przybył do Sopotni w 1978 roku i dziękował mieszkańcom za trud jaki włożyli w budowę kościoła.
Po 355 latach przynależenia do parafii w Jeleśni, pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela powstała parafia w Sopotni Małej. Jako ostatnia oddzieliła się od parafii w Jeleśni. Pierwszym Proboszczem został w 1983 roku ks. Tadeusz Rudek, który pełnił swoją funkcję do Świąt Bożego Narodzenia 1987 roku.
Dzięki założeniu parafii w Sopotni Małej mieszkańcy mogli cieszyć się organizowaniem różnych uroczystości w swojej rodzinnej miejscowości. Taka okazja po raz pierwszy przydarzyła się 24 maja 1983, gdy dzieci przyjmowały sakrament pierwszej Komunii Świętej.
Kolejnym wydarzeniem godnym zapamiętania, były pierwsze Misje Święte, trwające od 16 do 20 marca 1987 roku. 17 marca procesja z tłumem wiernych przenosiła przez wieś 8 m drewniany krzyż, który następnie ustawiono obok kościoła.
Wieś stopniowo nadal się rozwijała i 7 września 1987 roku dokonano zakupu parcel w celu zrobienia cmentarza, gdyż dotąd mieszkańcy wsi musieli dokonywać pochówku swoich bliskich na cmentarzu w Jeleśni. Po uzyskaniu wszystkich zezwoleń 1 listopada tego samego roku poświęcono przyszłe miejsce spoczynku sopotnian, a pierwszy pogrzeb miał miejsce w styczniu 1989 roku. W dalszych latach, udoskonalano cmentarz, np. tworząc brukowane alejki czy stawiając betonowe ogrodzenie.
01.01.1988 nowym proboszczem został ks. Kanonik mgr Andrzej Tylka. Przybył do nas z parafii w Jaworznie, ale pochodzi z Ludźmierza.
4 września 1990 roku nauka religii powróciła do szkoły. W każdej klasie odbywały się dwie lekcje na tydzień. W roku 1990 i 1991 uczący księża zrzekli się wynagrodzenia za naukę, z powodu trudnej sytuacji gospodarczej kraju.
25 marca 1990 roku Sopotnia Mała stała się częścią nowo powstałej Diecezji Bielsko – Żywieckiej. Stało się tak, ponieważ Jego Świątobliwość Jan Paweł II dokonał reorganizacji Diecezji i Prowincji Kościelnych w Polsce. W 1992 roku z dekanatu żywieckiego wyodrębniono dekanat jeleśniański, którego częścią stała się również Sopotnia Mała.
W czerwcu 1997 roku parafianom udało się ulepszyć otoczenie wokół kaplicy – dojście do kościoła zostało wyłożone kostką brukową. Na tym nie skończyły się przeróbki parcel parafialnych. Podczas przygotowań do uroczystości peregrynacji kopii obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej przystąpiono do kapitalnego remontu zakrystii. Dokonano renowacji dachu, zamurowano zbędne okno, ocieplono posadzkę, ułożono nowe płytki, doprowadzono bieżącą wodę i odmalowano ściany. Ponadto pomieszczenie ocieplono od zewnątrz i wstawiono dodatkowe okno, aby jeszcze lepiej chronić przed zimnem.
Parafianie nie tylko materialnie przygotowywali się od przyjęcia obrazu. O duchowy rozwój zadbali ojcowie Redemptoryści z Krakowa i poprowadzili drugie już w naszej parafii Misje św. Obraz przyjęto 29 sierpnia obok figurki ,, Klausowej’’ w obecności ks. biskupa Tadeusza Rakoczego i niesiono do kaplicy pięknie udekorowaną drogą. Przystrojenie wsi zrobiło duże wrażenie na ludziach uczestniczących w uroczystości i mieszkańcy zostali pochwaleni na antenie Radia Maryja za wspaniałe dekoracje.
W roku 2000 ks. proboszcz Andrzej Tylka wyznaczył nowy cel: zakupić dzwony kościelne. Po uzyskaniu niezbędnych środków 31 marca 2001 roku zakupiono 3 dzwony (waga; 500kg, 290kg, 150kg, tonacja: A, C, E). Najcięższy dzwon został poświęcony: Jezusowi Chrystusowi Odkupicielowi człowieka na przełomie tysiąclecia, dla uczczenia 80 urodzin Jana Pawła II, drugi w kolejności: dla Uczczenia Bogurodzicy Maryi Gaździny ziem góralskich w Roku Jubileuszowym 2000-lecia Narodzin Jezusa i ostatni dla: Uczczenia Patrona Parafii Sopotni Małej św. Jana Chrzciciela prosząc jego ustami o wstawiennictwo Boga. Ostatni dzwon ufundowali parafianie. Stary dzwon służący dziesiątki lat w kaplicy, a następnie w kościele pozostał na wieży kościoła, czasem obdarzając słuchaczy swoim niedoskonałym dźwiękiem po uszkodzeniu.
Kolejnym przełomowym dniem okazał się 19 stycznia 2003 roku. Wtedy to dzięki usilnym staraniom księdza proboszcza Rada Parafialna zgodziła się na zakupienie ziem pod budowę nowego kościoła i na powiększenie cmentarza.
Nasza parafia organizowała i wspierała rozmaite wydarzenia dla dzieci i młodzieży. W czwartek 16 października 2003 roku ks. proboszcz z pomocą nauczycieli zorganizowali szkolną ,,Sztafetę Różańcową’’ upamiętniającą 25 rocznicę wyboru Jana Pawła II papieżem. Uczniowie startowali parami, wspólnie niosąc różaniec. Łącznie uczestnicy przebiegli 25km. Inną uroczystością wartą wspomnienia był zorganizowany w budynku szkolnym Wieczór Wigilijny dla dzieci z Domu Dziecka. Znowu w dniach od 14 do 21 lutego 2004 roku w budynku szkolnym przygotowano zimowisko dla Oazy z Zawiercia pod opieką ks. Jana Lisieckiego dla 70 uczestników. 27 czerwca ks. proboszcz zorganizował autokarową pielgrzymkę dla dzieci, które przyjęły Pierwszą Komunię Świętą. Uczestniczono we Mszy Świętej w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Zakopanem na Krzeptówkach. W drodze powrotnej zwiedzili Świątynie Ojców Paulinów na Bachledówce. W dalszych latach parafianie również udawali się rozmaitych miejsc.
22 grudnia 2004 roku dekretem ks. Biskupa Tadeusza Rakoczego Ordynariusza Diecezji Bielsko-Żywieckiej powołano do działania Oddział Akcji Katolickiej w Sopotni Małej. Prezesem mianowano Annę Kupczak, a wiceprezesem i zarazem asystentem został Józef Murański. Ks. Andrzej Tylka pełnił rolę asystenta i w razie potrzeby służył pomocą.
2 kwietnia 2005 roku cała wieś pogrążyła się w żałobie. Tego dnia zmarł Ojciec Święty Jan Paweł II. Aby uczcić jego pamięć 7 kwietnia członkowie Ochotniczej Straży Pożarnej i Zespół Regionalny Romanka zebrali się w kościele modląc się w jego intencji. W dzień pogrzebu 8 kwietnia w Żywcu-Oczkowie w kościele, którego budowa była inicjatywą papieża Polaka zebrali się strażacy z całego powiatu. Na uroczystej Mszy Świętej pojawili się także strażacy z naszej wsi, mimo że wcześniej musieli zmagać się z ugaszeniem pożaru.
Pod koniec wiosny 2005 roku ze składek parafian zakupiono betonowe ogrodzenie cmentarza. Zamontowali go mieszkańcy wsi.
W lipcu 2005 roku ks. proboszcz z własnej inicjatywy zakupił działki (o łącznej powierzchni 18 arów) pod budowę nowego kościoła, usytuowane w pobliżu plebanii. 14 września bieżącego roku w Święto Podniesienia Krzyża na placu przyszłego kościoła zamontowano krzyż, który uroczyście poświęcił ks. proboszcz.
W maju 2006 podczas pobytu papieża Benedykta XII w Polsce ministranci wraz z opiekunami chcąc usłyszeć i zobaczyć ojca świętego udali się z pielgrzymką na Krakowskie Błonia.
W lipcu 2006 roku Przedsiębiorstwo Żywiec Zdrój z Cięciny wykonało bezpłatnie badania geodezyjne pod budowę nowej świątyni. Dzięki usilnym staraniom ks. proboszcza Witold Ryczkiewicz z Żywca wykonał i zatwierdził plany budowy kościoła, a później nadzorował postępy budowy. Warto zaznaczyć, że wielu mieszkańców pod kierownictwem Władysława Gruszki czynnie i bezinteresownie uczestniczyło najpierw w przygotowaniu placu pod budowę, a następnie w powstawaniu kościoła. W Poniedziałek Wielkanocny 9 kwietnia 2007 roku odbyło się uroczyste poświęcenie przygotowanego terenu, a już 16 kwietnia rozpoczęto prace budowlane.
31 maja 2008 roku w katedrze p.w. św. Mikołaja w Biesku – Białej ks. bp Tadeusz Rakoczy wyświęcił 12 kandydatów na prezbiterów Kościoła Rzymsko – Katolickiego dla Diecezji Bielsko – Żywieckiej. Wśród kandydatów znalazł się Wojciech Pal – pierwszy mieszkaniec Sopotni Małej, który został księdzem. Swoją Mszę Prymicyjną ks. Wojciech odprawił najpierw w Polance, nazajutrz po święceniach. W rodzinnej parafii pierwszą Eucharystię sprawował 8 czerwca 2008 roku. W trakcie tej podniosłej uroczystości po przyprowadzeniu go przez licznych wiernych i wianuszek dziewcząt w bieli, został przywitany u bram kościoła przez księdza proboszcza Andrzeja Tylkę. Kazanie prymicyjne wygłosił ks. prof. Janusz Mastalski.
Pierwsza Msza św. w nowo budowanym kościele miała miejsce 30 sierpnia 2008 roku pod przewodnictwem ks. bp. Tadeusza Rakoczego. Odbywała się wtedy Uroczystość Wmurowania Kamienia Węgielnego. Ceremonia ta wiele znaczyła dla mieszkańców Sopotni Małej, zwłaszcza że rok 2008 oznaczał 25 lat istnienia naszej parafii.
Od 1 do 8 marca 2009 roku o. Eugeniusz Karpiel, redemptorysta z Krakowa prowadził kolejne Misje św.
19 czerwca 2011 roku ku czci Błogosławionego Jana Pawła II odbył się pierwszy odpust w nowym kościele, a drugi 23 października tego samego roku. Pierwszą sumę odpustową odprawił ksiądz prałat Stanisław Czernik, a drugą Ojciec Michał Wojnarowski, który został zaproszony, ponieważ wcześniej poświęcił miejsce na budowę kościoła.
27 kwietnia 2012 roku w kościele zamontowano wspaniały ołtarz z ukrzyżowanym Chrystusem, wykonany przez Piotra Kłoska ze Szczyrku. W pomniejszych latach z lewej strony krzyża umieszczono obraz Papieża Jana Pawła II , a po stronie przeciwnej podobiznę siostry Faustyny (wykonane również przez Piotra Kłoska). Wspaniałą ozdobą nowej świątyni okazały się okienne witraże, które stopniowo zapełniały okna. Stworzył je Dariusz Loga z Bielska – Białej.
Dnia 5 maja Roku Pańskiego 2012 za pontyfikatu Jego Świątobliwości Ojca Świętego Benedykta XVI, kiedy Pasterzem naszej Diecezji Bielsko – Żywieckiej był Jego Ekscelencja Ksiądz Biskup Tadeusz Rakoczy; Infułatem Konkatedry Żywieckiej Ks. Infułat Władysław Fidelus, Dziekanem Dekanatu Jeleśniańskiego Ks. Kanonik Wiesław Karkoszka, wice-Dziekanem Ks. Kanonik Jan Jakubek, a Proboszczem naszej Parafii pod wezwaniem Św. Jana Chrzciciela w Sopotni Małej Ks. Kanonik Andrzej Tylka Jego Ekscelencja Biskup Tadeusz Rakoczy dokonał konsekracji nowej świątyni pod wezwaniem Błogosławionego Jana Pawła II.
W dniach 12 -13 listopada 2015 roku nasza parafia przeżywała czas nawiedzenia Obrazu Jezusa Miłosiernego oraz relikwii Apostołów Miłosierdzia: św. Faustyny i św. Jana Pawła II. To wielkie wydarzenie zostało poprzedzone rekolekcjami, które poprowadził o. Marek Sendor – franciszkanin z Parafii p.w. Imienia NMP w Kowarach.
W Niedzielę Bożego Miłosierdzia – 3 kwietnia 2016 roku po domach naszej parafii rozpoczęła się peregrynacja Obrazu Jezusa Miłosiernego oraz świętych: Jana Pawła II i siostry Faustyny. Obraz przekazywany był od domu do domu, pozostając w każdej rodzinie przez dobę. Wraz z tryptykiem przekazywano różaniec z Łagiewnik i ,, Modlitewnik’’ autorstwa naszego parafianina – ks. Wojciecha Pala. Pięknym zakończeniem Nawiedzenia były także Msze św. odprawiane co tydzień w intencjach: ,, o Miłosierdzie Boże dla członków rodzin, które przyjęły obraz’’
20 marca 2017 roku w katedrze wawelskiej jubileusz 50 – lecia swych święceń kapłańskich świętował nasz ksiądz proboszcz – mgr Andrzej Tylka. Z tej okazji 18 marca liczne delegacje młodzieży i starszych składali ks. proboszczowi gratulacje i życzyli mu Bożego Błogosławieństwa na dalszej drodze kapłańskiego życia.
W sobotę 6 maja 2017 roku nasz parafianin – diakon Łukasz Murański przyjął święcenia prezbiteratu. Święceń udzielił mu biskup Roman Pindel – ordynariusz Diecezji Bielsko – Żywieckiej. Uroczystość odbyła się w bazylice Bożego Ciała w Krakowie. Prymicje ks. Łukasza Murańskiego miały miejsce 14 maja. Sprzed domu Prymicjanta, pięknie przyozdobiona droga ruszyła procesja do kościoła. Neoprezbiter szedł w wieńcu, który niosły dzieci komunijne – uczniowie klasy III Szkoły Podstawowej nr 6 w Sopotni Małej. Przed wejściem do kościoła Prymicjant został powitany przez ks. proboszcza Andrzeja Tylkę.
23 czerwca 2017 roku, w piątek, podczas Mszy św. na zakończenie roku szkolnego dzieci ze Szkoły podstawowej nr 6 w Sopotni Malej, zespół regionalny ,, Romanecka’’, Dyrekcja Szkoły oraz nauczyciele tłumnie przybyli do kościoła, aby podziękować odchodzącemu na emeryturę swojemu księdzu – Andrzejowi Tylce. 12 sierpnia 2017 r., w sobotę, podczas uroczystej Mszy św. w intencji księdza proboszcza, którą celebrował ks. Wojciech Pali i ks. Andrzej Tylka modlono się o zdrowie i Boże błogosławieństwo, jednocześnie dziękując Bogu za długoletnią posługę kapłańską księdza w naszej parafii i działalność na rzecz całej wspólnoty. 22 sierpnia 2017 roku o godz. 8:00 ksiądz proboszcz oficjalnie odprawił ostatnią Mszę św. w kościele p. w. św. Jana Pawła II, w którym służył przez prawie 30 lat, prosząc wszystkich parafian o modlitwę.
W niedzielę 27 sierpnia 2017 roku w czasie Mszy św. o godz. 11:00 odbyło się oficjalne powitanie księdza Adama Ciapki, który dekretem Biskupa Diecezji Bielsko – Żywieckiej Romana Pindla został powołany na nowego proboszcza Parafii p. w. Świętego Jana Chrzciciela w Sopotni Małej.
24 września tego samego roku w plenerze obok Domu Strażaka odbyła się impreza folklorystyczna w ramach projektu ,, Wspólne dziedzictwo’’(polskosłowacka akcja promująca dorobek kulturalny i tradycje pogranicza, dofinansowana prze Unię Europejską w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Interreg VA Polska – Słowacja 2014 -2020). Uroczystości rozpoczęły się od polowej Mszy św., którą sprawował ks. Adam Ciapka oraz ks. Wojciech Pal. Okazją do organizacji imprezy był jubileusz 50 – lecia istnienia zespołu regionalnego ,,Romanka” z Sopotni Małej.
24 grudnia 2017 roku w naszej wsi zorganizowano I Góralską Pasterkę. Mszę św. sprawował ks. proboszcz, a także ks. Wojciecha Pal. Wszystko odbywało się w oprawie góralskiej.